Tag: od dzieci można się wiele nauczyć

Świat jest taki ciekawy!

Świat jest taki ciekawy!

Na spacerze czteroletnia dziewczynka wspina się na górę kamieni. Mama przestrzega: – Nie skacz po mokrych kamieniach, bo się poślizgniesz i spadniesz! Dziecko nie słucha. Kilka razy się potyka, ale to nie powstrzymuje go przed podejmowaniem dalszych prób. W końcu osuwa się z wysoka i 

Wstrętna bransoletka! Nie umiesz rysować!

Wstrętna bransoletka! Nie umiesz rysować!

Czy dziewczynka nadal będzie radośnie się rozwijać stawiając sobie coraz większe wymagania, zadowolona z siebie i z efektów swojego działania?   Kiedy doświadczy krytyki i wyśmiewania, które wypełnią jej umysł negatywnymi opiniami o sobie? Te nieprawdziwe negatywne opinie wrosną w umysł i wkrótce zostaną uznane 

Kto musi umieć pisać bezbłędnie po polsku?

Kto musi umieć pisać bezbłędnie po polsku?

Dzieci mają mnóstwo pytań. Skąd się biorą pomysły na książki, czy ich tworzenie sprawia przyjemność, ile czasu zajmuje pisanie jednej, która jest najfajniejsza lub najciekawsza. I oczywiście młodsze dzieci zawsze chcą wiedzieć: „A ile pani ma lat?”

Opowiadam, jak powstaje książka etap po etapie. Pokazuję maszynopis, wstępny skład,  dopasowywanie ilustracji do tekstu. Wspominam też o tym, że napisany przeze mnie tekst trafia w ręce redaktorki, która sprawdza, czy nie ma w nim błędów.

­– To pani robi błędy? Mimo że napisała pani tyle książek?

– Tak, naturalnie, popełniam błędy i to wcale niemało.

– Jeśli pani nie potrafi, to kto musi umieć pisać bezbłędnie po polsku?

No właśnie, kto? Daję sobie czas, odpowiadając pytaniem:

–  Jak myślicie, kto?

– Nauczyciele!

Tak, na pewno wielu nauczycieli ma dużą łatwość pisania i bardzo ładnie formułuje myśli, ale nie sądzę, by pisali bezbłędnie, no może niektórzy poloniści.

– Profesorowie!

Oho! W Gdańskim Wydawnictwie Psychologicznym wydaliśmy kilkaset książek napisanych przez profesorów, wszystkie potrzebowały w mniejszym lub większym stopniu ingerencji redaktorów. Dla mnie to normalne i oczywiste. Nikt nie zna się na wszystkim, choć są tacy, którzy próbują, a przynajmniej tak się zachowują.

Prace laureatów nagrody Nobla też są sprawdzane, by na pewno nie przemknęły się żadne literówki lub źle postawione przecinki. W Polsce wraz z każdym nowym wydaniem Słownika Języka Polskiego zmieniają się zasady pisowni i interpunkcji, a już na pewno pojawiają się nowe obowiązkowe miejsca wstawiania przecinków. Kto jest w stanie za tym nadążyć?

– O! Profesorowie także nie piszą bezbłędnie.

Kiedy to mówię, nagle przeżywam olśnienie.

– Maturzyści! Tylko maturzyści raz w życiu przez cztery godziny muszą umieć pisać bezbłędnie! Pod karą!

Czy to nie jakiś absurd? Wszystkim innym wolno pisać z błędami i sięgać po pomoc  redaktorów oraz programów korektorsko-edytorskich.