Autorka książek dla dzieci i dorosłych

Jak podejść do matury w czasie pandemii? Dr Elżbieta Zubrzycka: „Maturzysta powinien odłączyć się od tego, czym jesteśmy bombardowani”

Jeżeli system edukacji ma przygotować uczniów do egzaminu, to musi zapewnić im odpowiednie warunki do nauki. Tych warunków nie zapewniono – mówi dr Elżbieta Zubrzycka, psychologi i pisarka, założycielka Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego. – Pokazujmy uczniom ich potencjał, możliwości, obudźmy wiarę w siebie i powtarzajmy, że wiedzą więcej niż im się wydaje – dodaje psycholog.

Egzamin jest oczywiście stresujący. Jednak w stosunku do tego, co się wydarzyło w naszym świecie, oraz ilości napędzanego strachu związanego z potencjalną chorobą, stres przedegzaminacyjny jest naprawdę niewielki. Trudno oczekiwać od ludzi młodych skupienia na maturze, w sytuacji ciągłego, a wręcz nachalnego straszenia ich śmiercią. Media od marca nie zmniejszają napięcia w sprawie koronawirusa, a przecież młodzi ludzie są takimi samymi odbiorcami informacji jak dorośli. Jeżeli system edukacji ma przygotować uczniów do egzaminu, to musi zapewnić im odpowiednie warunki do nauki. Tych warunków nie zapewniono. Mało tego, nie słyszałam ani razu, by przedstawiciele Ministerstwa Edukacji Narodowej, mówili do młodych rzeczy uspokajające, by nie martwili się, dbali o swoją odporność lub byli aktywni fizycznie.

W warunkach potężnego zagrożenia, gdy rodzice, nauczyciele oraz lekarze są przerażeni tym co się dzieje dookoła, młodzi ludzie mają skupić się na tak błahych sprawach, jak data urodzin Henryka Sienkiewicza lub tym kto i co mówił w „Lalce”? Nie można tego żądać od młodych ludzi.

Naukowe opracowania zwracają uwagę na zwiększoną liczbę przypadków depresji wśród młodzieży w wieku maturalnym. Jak obecna sytuacja, czyli najpierw odkładanie decyzji przez MEN o egzaminach, a później znaczące ich przełożenie, może wpływać na rozwój tego niepokojącego zjawiska?
Może pogarszać wszelkie stany, do których człowiek miał już pewne skłonności. Jeżeli był lękowy, to te stany mają prawo się nasilić. Jeżeli miał skłonności do depresji, to ona może rozwinąć się do poczucia, że na nic nie mamy wpływu, do bezradności, bezsilności oraz zagrożenia, a przecież cały czas mówi się nam, że jesteśmy bezradni wobec tego co dzieje się na świecie. Zamyka się nas w domach, każe zakładać maski. Ja mam ciągle nadzieję, że ministerstwo odwoła te matury i weźmie pod uwagę oceny maturzystów z pierwszego semestru, uznając, że był to wyjątkowy rok i wyjątkowa sytuacja. Nie można złożyć całej odpowiedzialności za naukę na młodzież, ponieważ wszyscy jesteśmy rozbici i nie jesteśmy w stanie skupić na tym co jest naprawdę ważne.

W swojej książce pt. „Egzaminy bez spiny”, pisze pani, że stres egzaminacyjny wynika ze sposobu „motywowania”, polegającego na obarczaniu młodzieży lękami rodziców i nauczycieli. Obecnie wydaje się, że uczniowie noszą na swoich barkach także lęki polityków oraz lekarzy, o to czy egzamin uda się przeprowadzić sprawnie oraz czy będzie w pełni bezpieczny.

Jak najbardziej. Chciałabym tu jednak zwrócić uwagę, że wszyscy przeszliśmy przez pewien typ szkolenia polegający na stawianiu w szkołach zaniżonych ocen, mówieniu uczniom, że do niczego się nie nadają i nic nie potrafią. Jest to dosyć powszechny sposób motywowania, przy okazji jeden z najbardziej szkodliwych. Moim zdaniem, to co najważniejsze w momencie zaplanowania daty egzaminu, to pokazywanie uczniom ich potencjału, możliwości, budzenie wiary w siebie, powtarzanie, że wiedzą więcej niż im się wydaje. I druga ważna rzecz, to funkcjonowanie przez najbliższe tygodnie w przekonaniu, że każdy wynik egzaminu będzie zwycięstwem. Bo jeśli nawet nie zdamy jednego przedmiotu, to nie stanie się nic złego, a późniejsze przygotowanie do powtórki może być już samą przyjemnością. Matura jest kluczem do wejścia na studia, ale jeżeli nie zda się jej przy najbliższym podejściu, to będzie można to zrobić w przyszłym roku, do tego po zebraniu bagażu doświadczeń, np. po podjęciu pierwszej pracy oraz odpowiedzeniu sobie na pytanie, co tak naprawdę chcę robić w życiu.

Nie przywiązywałabym tak wielkiej wagi do samego egzaminu maturalnego, bo on jest po prostu przereklamowany. Nikt dziś nie pyta absolwenta wyższych studiów, jakie oceny miał na egzaminie maturalnym.

Jak w takim razie maturzysta powinien wykorzystać najbliższy miesiąc: na siedzenie w książkach czy szukanie sposobów na odstresowanie oraz ewentualne powtórki?
Przede wszystkim powinien odłączyć się od tego czym na co dzień jesteśmy bombardowani. Powinien oglądać pogodne firmy, słuchać spokojnej muzyki, a więc wszystkiego, co gwarantuje wewnętrzny spokój. Świat potoczy się swoim torem, niezależnie od tego czy będziemy go kontrolować.

Maturzysta powinien starać się mieć jak najwięcej łagodnych uczuć oraz jak najwięcej dobrych słów i myśli do opisu siebie i swoich umiejętności. Powinien mieć świadomość, że wie więcej niż mu się wydaje. Przecież to, ile wiedzy ma już swojej w głowie, to jest niewiarygodne. Ma możliwość skojarzeń, odnoszenia różnych informacji do samego siebie, do swoich doświadczeń, bo to bardzo ułatwia zapamiętywanie. Ważne jest również nastawienie, że nauka to przyjemność.

Jak może zwiększyć efektywność swojej nauki?

Musimy wziąć pod uwagę, że bardzo różnimy się pod względem tego jak dobieramy informacje ze świata. Jedni, świetnie czytając, inni słuchając, jeszcze inni, rozmawiając z innymi ludźmi. Do niektórych przylgną informacje, które sami muszą wymyślić. Bardzo ważne jest, by dostosować sposób nauki do typu inteligencji dziecka. Jeżeli nasze dziecko ma zamknięte oczy, gdy czegoś słucha, to może lepiej, gdy tę lekcję sobie nagra i później odsłucha. Uczniowie mają też różne wymagania jeżeli chodzi o warunki, w których się uczą. Niektórzy muszą mieć jakiś dźwięk, inni potrzebują kompletnej ciszy. Obserwujmy nasze dzieci i zwracajmy uwagę na ich potrzeby. Jedni są wzrokowcami, inni słuchowcami, jeszcze inni węchowcami, którym pomoże np. zapachowa świeczka lub herbata. Miejsce do pracy musi być przyjemne. Chodzi o to, by wywołać dobre uczucia, spokój wewnętrzny, także za sprawą dobrych słów.

Matura to również test dla rodziców. Wielu z nich będzie w najbliższych dniach poganiać swoje dzieci do bardziej wytężonej pracy. Jak powinien zachować się odpowiedzialny rodzić?
– Po pierwsze nie powinien straszyć, co sprawia, że większość w ogóle nie powinna rozmawiać z dziećmi przed egzaminem. Odpowiedzialny rodzić powinien budować pozytywną wizję przyszłości. Mówić: nie rozumiałeś tego zadania, ale zrozumiesz. Nie potrafiłeś tego zrobić? Poproś kogoś o pomoc, zajrzyj do książki, sprawdź definicję, a na pewno sobie poradzisz. Wierzę w ciebie. Powinien także pokazywać pozytywne przykłady tego co dziecko zrobiło dobrze w przeszłości.

Źródło:https://dziennikbaltycki.pl/jak-podejsc-do-matury-w-czasie-pandemii-dr-elzbieta-zubrzycka-maturzysta-powinien-odlaczyc-sie-od-tego-czym-jestesmy/ar/c1-14956436


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.