Tag: przygody filipa

SIŁA SŁÓW

SIŁA SŁÓW

Słowa mają potężną siłę. Za ich pomocą możemy porozumiewać się z drugim człowiekiem, opisywać swoje uczucia, przedmioty, sytuacje. Mówiąc dobre rzeczy, możemy sprawić komuś przyjemność, ale zdarza się, że nagle zaczynamy używać złych słów, którymi ranimy wszystkich dookoła. Dlaczego tak się dzieje i dlaczego warto używać […]

FILIP, PUSIA I NOWY PRZYJACIEL

FILIP, PUSIA I NOWY PRZYJACIEL

Zajączek Filip i jego przyjaciółka łabędzica Pusia rozsiedli się wśród żółknących traw na wzgórzu…

Jak powstała książka O Zajączku Filipie?

Jak powstała książka O Zajączku Filipie?

Pewnego dnia na początku grudnia wyjechałam razem z moim dzieckiem w ważnych sprawach na Kaszuby. Jest to malowniczy region usiany jeziorami, wzgórkami i lasami. Minęłam miasteczko Żukowo i nagle świat stał się zupełnie biały, jakby był zrobiony z cukru. Drzewa, trawy, trzciny wokół okolicznych jezior i stawów pokrywała cieniutka warstwa ni to śniegu, ni to lodu. Szreń rzadko zdarza się na naszych terenach, a nad samym morzem, choć mam już sporo lat, nie pamiętam, bym kiedykolwiek widziała to piękne zjawisko. Mój jedenastoletni synek był nie mniej zdumiony i zauroczony ode mnie.

Zawsze wożę w samochodzie aparat fotograficzny, więc teraz mogłam po niego sięgnąć. Jadąc wypatrywaliśmy pięknych widoków i robiliśmy im zdjęcia. Wybiegaliśmy w boczne leśne ścieżki, sfotografowaliśmy okolice jeziora i stojący nad nim dom naszych znajomych. Potem w książce zyskał miano „domu strasznego człowieka”.

W drodze powrotnej, zaproponowałam dziecku, byśmy spróbowali wymyślić bajkę, którą zilustrują wykonane wcześniej zdjęcia. Nasunęło mi się wspomnienie zdarzenia z Krakowa, szeroko opisywanego niegdyś w mediach. Pewnej nocy przyszedł mróz i Wisła szybko pokryła się lodem. Łabędzie śpiące na wodzie wmarzły piórami w lód i nie mogły wydostać się z pułapki. Zginęłyby, gdyby nie uważni ludzie, którzy zorganizowali pomoc i ostrożnie wyrąbali je z rzeki wraz z lodowym kołnierzem. Umieszczone w cieple i nakarmione, wycieńczone ptaki uwolniły się z czasem z topniejącego lodu. Łabędź wmarznięty w lód! To będzie punkt kulminacyjny opowieści! Dalsze pomysły nasuwały się już niemal same.

Przez wiele lat pracowałam terapeutycznie z dziećmi i rodzinami, więc zależało mi, żeby w opowiadaniach ująć różne wskazówki i zasady życiowe dla dzieci, które pomogą rodzicom w wychowaniu. W świecie nas otaczającym media, filmy i gry zbyt często psują to, co dobrzy rodzice wpajają swoim pociechom. Ponieważ mediami sterują wyniki oglądalności, więc zaspokajają one najprostsze instynkty, wciągają widza w przemoc i zło (ciekawe, że dzieje się tak, choć w dwóch różnych badaniach 68% – 70% respondentów wyrażało protest przeciwko treściom pełnym przemocy).

Przygody Filipa i Pusi stanowią antidotum, bohaterowie książki kierują się zapomnianymi już chyba wartościami. Uczą małych czytelników, jak być dobrym, uczciwym i jak się pięknie przyjaźnić.