Przyjaźń – czy wolno postawić siebie na pierwszym miejscu i zadbać o swoje szczęście?

Rozmawiamy o przyjaźni na podstawie książki „CHCĘ MIEĆ PRZYJACIELA. O dziewczynce, która chciała zaprzyjaźnić się z krokodylem”.

Zastrzegam od razu, że choć jest to historia o dziewczynce, która zaprzyjaźnia się z krokodylem, to równie dobrze mogłaby opowiadać o chłopcu, który zaprzyjaźnia się z krokodylicą. W moich książkach częściej występują chłopcy, bo łatwiej mi o nich pisać (jestem matką trzech synów), więc tym razem – dla równowagi – bohaterką ustanowiłam dziewczynkę. Jednak wnioski odnoszą się do obu płci.

Opowiadam dzieciom o dziewczynce, która szuka przyjaciela. Rozważa, z kim chciałaby się zaprzyjaźnić: z konikiem – nie, bo za szybko biega, z żabką – nie, bo cały dzień tapla się w błocie, a z misiem? O tak, z miłym puchatym misiem – będą się razem bawić, śmiać i zbierać jagody.
Po drodze zauważa krokodyla leżącego na brzegu rzeki. Jest sam i ma baaardzo smuuutne oczy. Podchodzi do niego i zaczynają rozmawiać. Krokodyl też chciałby mieć przyjaciela! Dziewczynka decyduje się zostać jego przyjaciółką, bo on tego chce i wygląda tak, jakby potrzebował pomocy.

Nie jest wprawdzie misiem, ale ja go nauczę bawić się i skakać po piasku” – planuje dziewczynka po cichu.

Umówili się na spotkanie następnego dnia, ale kiedy dziewczynka przychodzi, krokodyla nie ma. Postanawia poczekać, siada na trawie i zajada kanapki. W końcu przypływa krokodyl: „Sama wszystko zjadłaś, nawet mnie nie poczęstowałaś!”. Następnego dnia dziewczynka przynosi całą torbę kanapek dla swojego przyjaciela, ale jemu akurat nie chce się jeść. Proponuje wspólną zabawę, ale krokodyl właśnie idzie popływać. „Przecież przyszłam do ciebie w odwiedziny!” – przypomina dziewczynka. „A ja teraz potrzebuję się ochłodzić” – odpowiada krokodyl i odpływa.
Dziewczynka dochodzi do wniosku, że to nie jest prawdziwa przyjaźń, bo coraz gorzej się czuje, więc mówi krokodylowi, że nie będzie już jego przyjaciółką.

Pytam dzieci, czy dobrze zrobiła, że odeszła.

Zdania są podzielone: wśród chłopców przeważa pogląd, że tak, wśród dziewczynek – że nie. Co zatem powinna zrobić w takiej sytuacji?

Kilka dziewczynek wie:

Powinna z nim zostać i go przeprosić.
A za co?
Mądrzejszy przeprasza pierwszy.
A krokodyl – czy nie powinien jej przeprosić?

Dziewczynki są pewne, że nie przeprosi, i niezbyt pewne, czy powinien.
One już wiedzą, że krokodyl zawsze będzie krokodylem, nie da się go zmienić w miłego misia. To dobrze, że to wiedzą, bo w życiu trzeba być realistą.

Co z tej wiedzy wynika? Czy należy trwać przy krokodylu w nieszczęśliwej „przyjaźni”? Czy trzeba go ratować? Czy krokodyl rzeczywiście potrzebował pomocy i był smutny? Czy wolno oczekiwać szczęścia dla siebie i siebie postawić na pierwszym miejscu?

Co powinnam powiedzieć wszystkim dzieciom?

 

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.