Bierna agresja-zakamuflowana złość, która nie zostawia przestrzeni na odmowę

Bierna agresja boli nie mniej, niż agresja wyrażana wprost. Czasem ciało nas informuje, że w towarzystwie danej osoby czujemy się nieswojo, odarci z godności, ale nie zawsze potrafimy wskazać przyczynę. Skoro ktoś nie wyraża wprost swoich potrzeb, trudno rozwiązać problem w sposób konstruktywny.

Bierna agresja-jak ją rozpoznać?

Agresor celowo nie spełnia obietnicy

„Na przykład: nie zrobię tego, o co mnie ktoś prosi i na czym mu zależy, ale będę przepraszać i obiecywać poprawę. Ta metoda wyrażania złości niczego nie rozwiązuje, niczego nie uczy. Tylko wyrównuje rachunki.” Elżbieta Zubrzycka

W ty przypadku agresja może  być odwetem za doznaną przykrość, o której nie chce się mówić wprost, ponieważ panuje niepisana umowa, że nie można prowadzić otwartego konfliktu. Taki groziłby utratą wizerunku, narażeniem się na cudzą złość lub nadwyrężeniem relacji. Tylko złość wyrażana wprost umożliwia rozwiązanie problemów, konfrontację i uzdrowienie sytuacji.  Bierna agresja niszczy relację po cichu. Taka złość się nie rozprasza, ale przybiera zakamuflowaną formę i może doprowadzić do rozpadu relacji. Druga strona, by nie powiedzieć wprost, że nie chce kontynuować znajomości, może udawać, że zależy jej na spotkaniu, ale nigdy nie znajdować dogodnego terminu. Skreśla kogoś, ale nie informuje o tym. Podobnie jak bierny agresor nie informuje wprost o swoich zamiarach. Odpłaca bierną agresją agresorowi.

Agresor wymusza uległość poprzez cofnięcie miłości

Agresor nie chce prosić, narażając się na ryzyko odmowy lub odrzucenia. Cofa więc miłość, zaangażowanie, pewne przywileje, dopóki ofiara mu nie ulegnie. Karze milczeniem i obojętnością.

„Dystans (…) służy jako narzędzie szantażu emocjonalnego, do karania i ostatecznie – wymuszania swojej woli. Partner zdystansowany nie powie, o co mu chodzi, ale swoją obojętnością wyraża niezadowolenie. Karze w ten sposób drugą osobę, której zależy na zgodzie i która o nią zabiega. Otrzyma ją pod warunkiem, że ulegnie i będzie posłuszna.” Elżbieta Zubrzycka

Agresor obwinia i wzbudza poczucie winy, by uzyskać kontrolę

Częstym argumentem agresora jest jego kiepski stan zdrowia, chore serce, nie możesz mu odmówić, by się nie denerwował. Kiedy indziej to smutek i rozgoryczenie wywołane samotnością lub znudzeniem pnie możesz zmniejszyć częstotliwości spotkań, bo  będzie nieszczęśliwy. Zwracasz agresorowi uwagę, że coś w waszej relacji jest nie tak? To wszystko twoja wina, chcesz wszystko zniszczyć!

„Kolejnymi stopniami w wyrażaniu złości są obwinianie i zawstydzanie – bardzo skuteczne wobec tych ludzi, którzy czują się odpowiedzialni za cudze dobre samopoczucie (obwinianie ich o popsucie komuś samopoczucia jest dla nich nie do zniesienia), oraz wobec tych, którzy są skłonni do przeżywania poczucia winy. Niesprawiedliwe obwinianie wzbudza potrzebę naprawienia błędów i już złośnik kontroluje sytuację.” Elżbieta Zubrzycka

Bierna agresja pozwala uzyskać kontrolę, agresor skłania innych do uległości, nie biorąc pod uwagę ich potrzeb. Agresora cechuje to, że nie chce wziąć odpowiedzialności za swoje uczucia. Jeśli czuje się samotny, powinien szukać przyjaciół w swoim wieku, a nie oczekiwać, że dzieci zapełnią jego życiową pustkę. Powinien też nauczyć się prosić i zostawiać innym przestrzeń do odmowy. Ceną, jaki płaci agresor, jest samotność i niechęć bliskich:

„Przemoc doprowadza do uległości, ale nigdy nie wzbudza szacunku. Poplecznicy dręczyciela wbrew pozorom wcale go nie szanują. Widać to wyraźnie wtedy, gdy osłabnie-natychmiast go opuszczają.” Elżbieta Zubrzycka

Marta Szyszko

źródło:http://niedoskonalamama.pl/bierna-agresja-zakamuflowana-zlosc-ktora-zostawia-przestrzeni-odmowe/

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.